Najlepiej strzeżona tajemnica pustyni
Dobrze, muszę się do czegoś przyznać. Gdy pierwszy raz usłyszałem o tym odkryciu, musiałem przeczytać nagłówek dwa razy. Starożytne rekiny... na egipskiej pustyni? To nawet nie ma sensu, prawda? Piasek, piramidy, mumie – to zdecydowanie nie terytorium rekinów.
Ale rzecz w tym, że miliony lat temu Egipt wcale nie był Egiptem. Był podwodnym rajem.
Badacze z Uniwersytetu Kairskiego niedawno odkryli skamieniałe zęby pięciu wymarłych gatunków rekinów na zachodniej pustyni Egiptu, konkretnie na tzw. płaskowyżu Abu-Tartur. To nie jest tylko ciekawostka na imprezę – to odkrycie faktycznie zmienia naszą wiedzę o prehistorycznym życiu morskim w Afryce Północnej.
Kiedy Egipt był oceanem
Pozwólcie, że namaluję wam obraz. Jest okres kredowy, gdzieś między 66 a 145 milionami lat temu. Planeta jest znacznie cieplejsza niż dziś – mówimy o wzroście temperatury o 6 do 14 stopni Celsjusza. Bieguny? Praktycznie wolne od lodu. A tam, gdzie teraz znajduje się Sahara? Rozległe tropikalne morze, ciepłe i bogate w życie.
To nie była jakaś płytka kałuża. Mówimy o tętniącym życiem ekosystemie morskim, od mikroskopijnego planktonu po przerażające gady morskie czające się w głębinach. I oczywiście, mnóstwo rekinów, pożerających ryby i wszystko inne, co zmieściło się w ich rozwartych paszczach.
Gdy to morze ostatecznie zniknęło na przestrzeni milionów lat, pozostawiło swoje sekrety pogrzebane w skale. A te sekrety są teraz odkopywane – dosłownie, w czynnej kopalni fosforytów.
Zęby, zęby i jeszcze więcej zębów
Oto co sprawiło, że naprawdę parsknąłem śmiechem: badacze znaleźli zęby. Tylko zęby. Jeśli jesteście jak ja, możecie pomyśleć: „No cóż, to trochę rozczarowujące – gdzie reszta rekina?”
Ale poczekajcie – zęby rekinów to w paleontologii wielka sprawa. W przeciwieństwie do ich szkieletów, które są zbudowane z chrząstki (a nie kości), zęby rekinów skamieniają pięknie. I wiele mówią nam o tym, jak te stworzenia żyły.
Zespół odkrył łącznie siedem różnych gatunków, z których pięć zostało po raz pierwszy zidentyfikowanych w tym regionie. Niektóre miały zęby szerokie i płaskie, inne smukłe i igłowate. Niektóre miały gładkie krawędzie, podczas gdy inne wyglądały jak z horroru – ząbkowane i ostre na tyle, by każda ofiara przemyślała swoje życiowe wybory.
Jeden gatunek, Squalicorax bassanii, miał zęby tak koszmarnie wyglądające, że szczerze mówiąc, przypominają coś z koszmaru. Inny, Scapanorhynchus raphiodon, miał długie, przypominające kły wampira zęby, mimo że był stosunkowo małym rekinem. A Squalicorax pristodontus miał te szerokie, płaskie, ząbkowane „szczęki” – coś w rodzaju prehistorycznego rozdrabniacza do odpadów.
Co to mówi o starożytnych ekosystemach
Tutaj robi się naprawdę ciekawie. Te różne kształty zębów nie były przypadkowe – reprezentują różne strategie łowieckie i diety. Różnorodność znaleziona w Abu-Tartur sugeruje, że wiele gatunków rekinów dzieliło te same wody, ale wyodrębniało własne nisze, aby uniknąć bezpośredniej konkurencji.
To jak prehistoryczny sklep spożywczy, z tym że wszyscy klienci pró