Kamienne żółwie sprzed 14 tysięcy lat. Ktoś je zakopał w jaskini i do dziś nie wiemy dlaczego
Musiałem wam o tym opowiedzieć, bo rano tak mnie to wciągnęło, że zapomniałem o kawie.
Naukowcy prowadzący wykopaliska w jaskini pod wzgórzem Gedikkaya w Turcji znaleźli coś niezwykłego — 25 małych figurek żółwi wykutych w kamieniu. I tutaj robi się naprawdę ciekawie.
Te figurki wcale nie wyglądają jak dzieła mistrza-rzeźbiarza. Wręcz przeciwnie — większość jest dość prymitywna. Jakby ktoś szybko wykuł kształt żółwia z wapienia i uznał robotę za wykonaną.
I właśnie to jest najciekawsze.
Co takiego znaleziono?
Figurek nie znaleziono porozrzucanych bezładnie. Leżały starannie ułożone wokół łukowatego elementu skalnego wewnątrz jaskini. Ktoś je celowo umieścił w ziemi, tworząc coś w rodzaju kolistej kompozycji.
To już samo w sobie dużo nam mówi. To nie były zabawki ani przypadkowe próby artystyczne. Ludzie z przeszłości zrobili to celowo, z wyraźnym zamiarem.
Datowanie jest absolutnie szalone. Te żółwie mają od 14 500 do 11 200 lat przed naszą erą. Mówimy o końcu epoki lodowcowej — ludzie wciąż żyli z łowów i zbieractwa, jeszcze nie odkryli rolnictwa. A mimo to rzeźbili kamienne żółwie i zakopywali je pod ziemią.
Największa figurka mierzy prawie 30 centymetrów długości i jakieś 20 szerokości. To nie jest mały kamyk. Ktoś włożył w to sporo wysiłku.
Czego mogły być używane? Trzy hipotezy
Tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa — nikt tak naprawdę nie wie. Badacze mają kilka pomysłów i każdy z nich brzmi interesująco.
Hipoteza pierwsza: Wzgórze-Żółw
Jaskinia znajduje się pod wzgórzem Gedikkaya. Archeologowie podejrzewają, że starożytni ludzie mogli uważać, że wzgórze przypomina żółwia. Uwielbiam ten pomysł. Jest w nim coś bardzo ludzkiego — patrzeć na krajobraz i dostrzegać w nim kształty zwierząt. Jeśli to prawda, figurki mogły być rodzajem hołdu złożonego świętemu wzgórzu, na którym mieszkali.
Hipoteza druga: Długowieczność i wytrzymałość
Żółwie od tysięcy lat symbolizują długowieczność w kulturach na całym świecie. Noszą swoje domy na grzbietach, trwają, przetrwają. Może starożytni składali ofiary o długie życie lub prosili o siłę do przetrwania surowych zim i trudnych czasów. Epipaleolit nie był przecież spacerkiem.
Hipoteza trzecia: Bardzo, bardzo starożytny festiwal życzeń
To jest hipoteza, która naprawdę mną zawładnęła. Jeden z badaczy porównał to odkrycie do Hıdırellez — wiosennego święta wciąż obchodzonego w Turcji i na Bałkanach. Podczas Hıdırellez ludzie piszą życzenia na papierze, składają ofiary i zakopują je w określonych miejscach, często wokół kolistych układów kamieni.
Brzmi znajomo?
Jeśli starożytni ludzie robili coś podobnego 14 000 lat temu, oznaczałoby to, że ta tradycja sięga niewiarygodnie daleko w przeszłość. Myślcie o tym: składanie ofiar z rytualnym zamiarem mogłoby być jedną z najstarszych ciągłych praktyk, jakie mamy.
Dlaczego mnie to tak fascynuje
Wiecie, co mnie najbardziej uderza w takich historiach? Wiemy tak niewiele o tym, co działo się w głowach ludzi żyjących dziesiątki tysięcy lat temu. Mamy ich narzędzia, ich kości, czasem sztukę. Ale ich myśli? Ich wierzenia? Te są irytująco trudne do uchwycenia.
Ale te małe żółwie? To okno. Ktoś, tysiące lat temu, spojrzał na kawałek wapienia i pomyślał: „to powinno być żółw". Potem poświęcił czas na jego wykucie, zaniósł do ciemnej jaskini i celowo umieścił w ziemi.
Cokolwiek to dla niego znaczyło — ochronę, szczęście, dar dla duchów, sposób połączenia się z krajobrazem — było to na tyle ważne, by podjąć ten trud. A teraz, tysiące lat później, wciąż się nad tym zastanawiamy.
Może prawdziwa odpowiedź jest taka, że nigdy nie dowiemy się dokładnie, dlaczego to zrobili. I szczerze? Myślę, że to coś pięknego. Zostawia to miejsce dla wyobraźni, zdziwienia, dla możliwości, że starożytni ludzie mieli bogate życie duchowe, które będziemy wiecznie próbować zrozumieć.
Jedno jest pewne: wzgórze Gedikkaya strzegło swojego żółwiego sekretu bardzo długo. A skoro go znaleźliśmy, podejrzewam, że w tej jaskini czeka więcej tajemnic.
Źródło: Popular Mechanics