Science & Technology
← Home
Koniec czekania? Apple ma plan na składany iPhone’a

Koniec czekania? Apple ma plan na składany iPhone’a

2026-10-22T09:28:54.284418+00:00

iPhone Duo w końcu w moich rękach. Czy to faktycznie przełom?

Jeśli śledzicie nowinki technologiczne, to doskonale wiecie, że rok 2026 był... nudny. Kolejne odświeżone modele, poprawione matryce, nieco lepsza prywatność – niby fajnie, ale nikt nie biegał do sklepów z okrzykiem zachwytu.

Wszystko zmieniło się w tym tygodniu.

Apple wypuściło swój pierwszy składany telefon – iPhone Duo. Zazwyczaj, gdy słyszę, że gigant technologiczny wchodzi w świat „składaków”, krzyczę: „Czekaj! Nie kupuj tego od razu! To będzie pełne błędów i dziwactw!”. Ale tym razem muszę przyznać, że Apple złamało własną złotą zasadę. Ten telefon jest niesamowicie dopracowany.

Ekran, który sprawia, że zapominasz o rzeczywistości

Zacznijmy od hardware'u, bo to tutaj dzieje się prawdziwa magia.

Gdy telefon jest złożony, masz w rękach kompaktowe urządzenie o przekątnej 5,4 cala. Działa to trochę jak te stare, kochane modele „mini”. Ale wystarczy jedno rozłożenie, by przed oczami stanął Ci potężny, 7,6-calowy ekran.

I tu wchodzi najlepsze: wewnętrzny wyświetlacz ma matowe wykończenie typu „nano-texture”. Apple stosuje tę technologię w swoich profesjonalnych monitorach studyjnych i przeniesienie jej do telefonu to strzał w dziesiątkę. Brak odblasków, brak widocznych odcisków palców, a co najważniejsze – to rozwiązanie sprawia, że to słynne „zagięcie” na środku ekranu jest niemal niewidoczne. Przez kilka minut po prostu przesuwałem po nim palcem. To uczucie premium, a nie tani plastik.

Dobra robota za kamerę też! Zamiast brzydkiej „dziury” na selfie, którą widzimy w większości składaków, Apple ukryło aparat pod ekranem tak sprytnie, że prawie go nie zauważasz.

Software, który nie irytuje

Duży ekran to tylko tyle, jeśli system operacyjny nie radzi sobie z jego obsługą. Bałem się, że iOS 27 będzie „rozciągnięty” i nieporęczny, ale Apple odwaliło kawał dobrej roboty.

Multitasking działa zaskakująco płynnie. Mogłem rozmawiać na FaceTime na jednej połowie ekranu, jednocześnie przeglądając notatki na drugiej. Przejście między małym ekranem zewnętrznym a dużym wewnętrznym jest naturalne – zaczynasz coś robić na zewnątrz, otwierasz telefon i aplikacja po prostu „rośnie” razem z ekranem. Wszystko jest intuicyjne.

Ten dźwięk...

Nie mogę nie wspomnieć o zawiasie. To prawdziwe dzieło inżynierii. To nie jest zwykły mechanizm – to skomplikowana konstrukcja, która stawia różny opór. Możesz go zostawić w połowie otwartego, żeby sprawdzić powiadomienie, a on pewnie trzyma kąt. Jednak to moment, gdy rozkładasz go do końca, jest najlepszy – ten satysfakcjonujący „klik” daje znać, że wszystko jest idealnie dopasowane.

Moja opinia: Czy jest idealny? Nic nie jest idealne. Niektóre aplikacje wciąż nie są jeszcze w pełni zoptymalizowane, więc czasem na dole ekranu zobaczysz czarny pasek. Ale w porównaniu do wszystkiego, co mamy obecnie na rynku, iPhone Duo to zupełnie inna liga. To pierwszy składany telefon, który nie sprawia wrażenia prototypu czy eksperymentu naukowego. To gotowy, dopracowany produkt.

Jeśli macie cierpliwość do długich kolejek w przedsprzedaży – zdecydowanie warto.

#apple #iphone #foldable #techreview #smartphone