Nie lekceważ tej promocji na power stationy. Naprawdę warto
Jeszcze niedawno uważałem power stationy za sprzęt dla zapaleńców biwakowych albo fanów survivalu. Dopiero dłuższa awaria prądu latem pokazała mi, że to nie fanaberia. Sześć godzin bez prądu i nagle bateria w skrzynce zaczęła wyglądać jak rozsądny zakup.
Właśnie dlatego akcja Jackery na Memorial Day (trwa do 27 maja) przyciągnęła moją uwagę. Są tam spore obniżki na sprzęt, który naprawdę może się przydać, gdy sieć znowu postanowi odpocząć.
Dlaczego awarie prądu to już nie taka rzadkość
Nikt nie chce tego głośno mówić, ale sieć elektryczna robi się coraz mniej odporna. Fale upałów nasilają się, a klimatyzacja pracuje na pełnych obrotach. Efekt? Częstsze spadki napięcia i wyłączenia prądu. Power station w garażu wydaje się przesadą – aż do momentu, gdy decyduje o tym, czy lodówka nadal działa, czy jedzenie się zepsuje.
W przeciwieństwie do agregatu spalinowego, power station możesz używać w domu. Nie ma tu problemu z tlenkiem węgla. Urządzenie pracuje cicho i bez spalin, więc możesz je postawić w salonie i nie martwić się o bezpieczeństwo rodziny.
Explorer 1000 V2 – dobry wybór na start
Jeśli dopiero wchodzisz w temat, warto spojrzeć na model Explorer 1000 V2. Aktualnie jest przeceniony o 46 %. Waży mniej niż 24 kg i według testów potrafi utrzymać dużą lodówkę przez ponad 18 godzin. Moc wyjściowa 1500 W wystarczy do obsługi kuchenki mikrofalowej czy grilla elektrycznego.
Dodatkowo ma trzy gniazda AC oraz porty USB-C i USB-A. Dzięki temu możesz jednocześnie ładować telefon, laptop i uruchomić chłodzenie przenośne.
Explorer 240D – ultralekki model do plecaka
Dla tych, którzy szukują czegoś lekkiego, Jackery oferuje Explorer 240D. Waży tylko 4,85 kg i jest przeceniony o 38 %. Brak gniazd AC oznacza, że nie będziesz ładował grilla, but<|eos|>