Dobrze, czas na wyznanie: zawsze podejrzewałem, że w sposobie działania kreatywnych umysłów jest coś wyjątkowego. Teraz istnieją na to dowody naukowe.
Niedawne badanie opublikowane w czasopiśmie iScience wzbudza duże zainteresowanie w środowisku neurobiologów i szczerze mówiąc? Potwierdza to, co wiele osób z ADHD mówi od lat.
Metafora reflektora, która zmieniła wszystko
Dr Radwa Khalil z Constructor University bada związek między uwagą a kreatywnością, a ustalenia jej zespołu są fascynujące. Posługuje się ona trafną metaforą: wyobraźcie sobie uwagę jako reflektor.
Reflektor większości ludzi jest dość wąski – skierujecie go na jedną rzecz i tylko ją widzicie. Ale jeśli macie ADHD? Wasz reflektor jest szerszy. Znacznie szerszy. Przyswajacie znacznie więcej informacji jednocześnie.
I tu zaczyna się robić ciekawie. Ten węższy reflektor świetnie sprawdza się np. przy żmudnej pracy z arkuszami kalkulacyjnymi czy podczas nudnych spotkań (bez urazy dla miłośników arkuszy). Ale ten szerszy reflektor? Jest dosłownie stworzony do eksploracji.
„Gdy macie tak szerokie pole uwagi, sprzyja to myśleniu eksploracyjnemu i nowym kombinacjom pomysłów, które napędzają kreatywność” – wyjaśnia dr Khalil. Innymi słowy, to samo, co utrudnia skupienie się na jednej rzeczy, jest dokładnie tym samym, co pomaga w łączeniu idei, których nikt inny nie dostrzega.
Patrzyliśmy na ADHD całkowicie źle
To właśnie ten fragment najbardziej mnie uderzył. Dr Khalil zwraca uwagę, że często postrzegamy ADHD przez bardzo wąski pryzmat – co jest zepsute, czego brakuje, co trzeba naprawić.
Ale rzecz w tym, że uwaga i kreatywność dzielą te same obszary mózgu. Sieci neuronowe odpowiedzialne za kontrolę skupienia są także sieciami zaangażowanymi w myślenie kreatywne. To nie są odrębne systemy – to współlokatorzy.
Oznacza to, że neuroróżnorodne wzorce uwagi to nie tylko problemy do rozwiązania. Mogą być ścieżkami do niesamowitego myślenia kreatywnego, gdy są odpowiednio ukierunkowane.
Pomyślcie o tym: czy zauważyliście, że osoby z ADHD często świetnie radzą sobie podczas burzy mózgów? Że potrafią błyskawicznie przeskakiwać między pomysłami? Że czasem dostrzegają powiązania, które bardziej „skupieni” myśliciele całkowicie przeoczają? To nie przypadek. To ich szerszy reflektor robi swoje.
Prawdziwe hity: Justin Timberlake, Simone Biles i wielu innych
Uderzyło mnie, że artykuł wspomina, jak cechy związane z ADHD występują u niezwykle utalentowanych twórców. Justin Timberlake, Simone Biles – ludzie, którzy dosłownie zmienili swoje dziedziny.
Chcę tu jednak zachować ostrożność, ponieważ istnieje niebezpieczny mit, którego należy unikać. Nie każdy z ADHD zostanie supergwiazdą. Tak to nie działa. Ale punkt jest trafny: tendencja do swobodnego skojarzenia, umiejętność pozwalania myślom błądzić w nieoczekiwanych kierunkach – to nie jest tylko „rozkojarzenie”. To surowiec kreatywności.
Ten sam mózg, który ma trudności z utrzymaniem uwagi podczas odrabiania lekcji, może być absolutnie stworzony do nawiązywania nieoczekiwanych połączeń w malarstwie, piosence czy układzie tanecznym.
Sztuka jako trening mózgu: nowy rodzaj interwencji?
Tu robi się naprawdę ekscytująco – i tu, moim zdaniem, potrzebujemy pilnie więcej badań.
Badanie sugeruje, że aktywności kreatywne, takie jak sztuka, muzyka, taniec, pisanie, a nawet gry, mogłyby w przyszłości stanowić uzasadnione formy interwencji w ADHD. Nie jako zamiennik innych metod leczenia, ale jako