Małe stworzenia, które mogłyby zmienić wszystko
Dobrze, muszę się do czegoś przyznać: nigdy nie byłem wielkim fanem nietoperzy. Cała ta nocna aktywność i wiszenie głową w dół trochę mnie onieśmiela. Ale po lekturze fascynujących nowych badań zaczynam myśleć, że te małe latające ssaki mogą być niedocenianymi bohaterami świata długowieczności.
Oto najbardziej zdumiewająca część: niektóre nietoperze mogą żyć pięćdziesiąt lat. Dajcie sobie chwilę, by to przyswoić. Maleńkie stworzenie wielkości kciuka, z sercem bijącym setki razy na minutę podczas lotu, jakoś radzi sobie, by przetrwać pół wieku. Tymczasem myszy o podobnych rozmiarach? Mają szczęście, jeśli doczekają drugich urodzin.
Naukowiec, który zaraził się „gorączką nietoperzy”
Badacz imieniem Juan Manuel Vazquez całkowicie obsesyjnie zajął się tą zagadką podczas studiów doktoranckich. Ale rzecz w tym, że wtedy nie było zbyt wielu danych genetycznych dotyczących nietoperzy, na których można by pracować. Co więc zrobił? Zrobił to, co zrobiłby każdy zdeterminowany naukowiec: wyruszył w teren i sam je łapał.
Mówię o rozstawianiu cienkich siatek mgłowych nad strumieniami i rzekami w środku nocy, cierpliwym czekaniu, aż nietoperze w nie wpadną, pobieraniu maleńkich próbek tkanek, a następnie – co kluczowe – wypuszczaniu ich na wolność. Żaden nietoperz nie ucierpiał podczas tworzenia tej nauki. Tylko kilka biopsji skrzydeł, pobranych z dużą ostrożnością.
Jego zespół skupił się na grupie nietoperzy z rodzaju Myotis, do której należą gatunki o absolutnie niewiarygodnej długości życia. Jeden mały nocek Brandta został ponownie złapany 50 lat po pierwszym oznakowaniu. Pięćdziesiąt lat! To tak, jakby dowiedzieć się, że wasza złota rybka wróciła z zaświatów i chce porozmawiać o planach emerytalnych.
Jaki jest sekret?
Co więc odkryli Vazquez i jego zespół z Berkeley, gdy zsekwencjonowali genomy ośmiu różnych gatunków Myotis? Wyniki, opublikowane w „Nature”, ujawniły coś fascynującego: najdłużej żyjące nietoperze mają układy odpornościowe działające na najwyższych obrotach.
Konkretnie, te „Matusalemy” świata nietoperzy miały znacznie więcej genów związanych z walką z rakiem. To ogromne odkrycie, prawda? Bo rak to w zasadzie sytuacja, gdy uszkodzone komórki wymykają się spod kontroli. Im lepiej organizm radzi sobie z naprawą tych komórek lub zmuszaniem ich do samobójczej śmierci, tym większe szanse na zachowanie zdrowia w starszym wieku.
Ale tu robi się naprawdę ciekawie. Badacze odkryli, że geny zaangażowane w proces starzenia i geny zaangażowane w walkę z chorobami nakładają się na siebie bardzo mocno. Oznacza to, że cechy, które czynią nietoperze tak dobrymi w przetrwaniu infekcji, mogą być tymi samymi cechami, które utrzymują je w młodości. Nauka nie zawsze daje nam tak eleganckie powiązania!
Zwrot akcji: Gdy uszkodzenie wygrywa, po prostu się poddaj
Teraz część badań, która naprawdę skłoniła mnie do refleksji. Vazquez hodował komórki nietoperzy w laboratorium, a następnie celowo zatruwał je toksycznymi substancjami, aby zobaczyć, jak zareagują.
Najdłużej żyjący nietoperz w Ameryce Północnej (nocek brązowy) zrobił coś całkowicie nieoczekiwanego. Zamiast uruchomić pełną parą mechanizmy naprawy DNA, jak można by się spodziewać, zrobił dokładnie odwrotnie – uruchomił programy, które zabijają uszkodzone komórki.
Pomyślcie o tym przez chwilę. Wewnętrz