Telewizor, który wygląda jak dzieło sztuki? TCL właśnie zmienił zasady gry
Problem, który znamy wszyscy
Przyznaję się bez bicia — od dawna irytowała mnie ta czarna plama na ścianie. Ten wielki prostokąt, który niby-to-znikający wisí w salonie, gdy akurat nie oglądamy niczego ciekawego. Ewidentny wizualny intruz.
Rozwiązania typu "frame TV" istnieją na rynku już od jakiegoś czasu. Samsung ze swoją linią The Frame robił furorę swoim designem. Ale był jeden haczyk, który skutecznie odstraszał: cena.中原
No i właśnie — wjeżdża TCL ze swoim NXTVISION Frame TV, a sytuacja robi się nagle o wiele ciekawsza.
Ta oferta to prawdziwa okazja
TCL zaszachował konkurencję. Ich i tak już rozsądnie wyceniony Frame TV wylądował na Prime Day z rabatem przekraczającym 40%. Mówimy o oszczędności rzędu 400 dolarów — na sprzęcie, który po wyłączeniu wygląda jak prawdziwa galeria sztuki.
Zniżka obejmuje zarówno model 65-calowy, jak i 55-calowy. Czyli spokojnie da się urządzić eleganckie wnętrze bez wydawania fortuny.
No dobra, ale czy to w ogóle działa jak należy?
Dobre pytanie. Bo ładna obudowa to jedno, ale nikt nie chce telewizora, który po prostu ładnie wygląda na ścianie, a potem zawodzi podczas oglądania.
NXTVISION spisuje się naprawdę nieźle pod względem technicznym. Oto co mnie przekonało:
- Magnetyczna drewniana ramka wygląda autentycznie — jak coś, co znalazłoby się w prawdziwej galerii. Grubość zaledwie 2,8 cm i telewizor przylega do ściany jak obraz.
- Matowa powłoka antyrefleksyjna rzeczywiście daje radę. Koniec z irytującymi refleksami przy dziennym oglądaniu. A w trybie sztuki ekran wygląda jak papier —artpiece prezentują się naprawdę efektownie.
- Odświeżanie 120 Hz — ten budżetowy sprzęt nie ustępuje droższym konkurentom, nawet flagowemu Samsungowi.
Galeria, która nie wymaga abonamentu
To mój faworyt wśród funkcji. W pakiecie dostajesz dostęp do starannie wyselekcjonowanej galerii dzieł sztuki — bez żadnych ukrytych opłat, bez subskrypcji. Po prostu włączasz i cieszysz się.
A jeśli wolisz własne zdjęcia lub grafikę? Jest dedykowany tryb na to. Łatwe i bez zbędnych komplikacji.
Podsumowując
Jeszcze niedawno znalezienie porządnego frame TV za mniej niż 600 dolarów było zadaniem raczej z kategorii science fiction. Teraz, dzięki tej promocji na Prime Day, wszystko się zmieniło.
Jeśli wahasz się z decyzją o odświeżeniu salonu albo po prostu masz dość tego wielkiego czarnego prostokąta patrzącego na Ciebe codziennie — oto Twoja szansa. Nie zwlekaj zbyt długo.
Twoja ściana (i Twój spokój) Ci za to podziękują.