Nowy gatunek jaszczurki nazwany imieniem Syrax — prawdziwy „smok" z Górskiego Parku Narodowego
Muszę się przyznać — kiedy pierwszy raz zobaczyłem nagłówek o tym odkryciu, musiałem przeczytać go dwukrotnie. Prawdziwy smok nazwany na cześć Syrax? Z Rodu Smoków? Naukowcy, macie moją uwagę.
Gdzie to znaleźli?
Ekipa badawcza z Chulabhorn Royal Academy oraz Uniwersytetu Kasetsart prowadziła prace terenowe w górskich lasach zachodniej Tajlandii, gdy natknęła się na coś niezwykłego. W głębi Parku Narodowego Mae Wong, na wysokości przekraczającej 1300 metrów, odkryli jaszczurkę, która nie pasowała do żadnego znanego opisu. Po dokładnych oględzinach i testach DNA potwierdzili: oto zupełnie nowy gatunek.
Co w nazwie?
Badacze ochrzcili go Acanthosaura syrax — nazwa, która brzmi niemal tak dramatycznie jak „dracarys", choć mam nadzieję, że bez konsekwencji w postaci ognia.
Ale najciekawsze jest to, skąd wziął się ten wybór. W serialu Syrax to smok królowej Rhaenyry Targaryen, wyróżniający się trzema cechami: jaskrawożółtym ubarwieniem, stosunkowo niewielkimi rozmiarami i — co najbardziej intrygujące — niezwykle wysoką produkcją jaj.
Nowo odkryta jaszczurka ma dokładnie te trzy cechy. Gatunek zachwyca żółtawo-zielonym ubarwieniem, należy do najmniejszych w swoim rodzaju i składa wyjątkowo dużo jaj jak na swoją wielkość. Naukowcy zaproponowali dla niej angielską nazwę „Syrax mountain horned dragon" — i przyznać trzeba, że brzmi to imponująco.
Mały, ale niezwykły
Ta jaszczurka to nie tylko ciekawostka dla fanów fantasy. Ma też sporo do zaoferowania nauce.
Po pierwsze, ma najmniejsze łuski grzebienia na karku i grzbiecie spośród wszystkich przedstawicieli своего rodzaju (czyli Acanthosaura — spróbujcie powiedzieć to pięć razy szybko). Po drugie, w przeciwieństwie do wielu krewnych, nie ma charakterystycznej czarnej plamy przy oku. Zamiast niej ma wyraźną ciemną obrożę.
Analiza DNA potwierdziła przypuszczenia badaczy — zwierzak jest genetycznie odrębny od swoich najbliższych krewnych, w tym od Acanthosaura lepidogaster, i od każdego innego uznanego gatunku w tej grupie. Po tym odkryciu rodzaj liczy sobie 23 uznane gatunki.
Smok, który potrzebuje ochrony
Tu historia robi się trochę smutniejsza. Syrax mountain horned dragon zamieszkuje wąski pas wysokogórskiego lasu. Górzysty teren naturalnie izoluje populacje — z jednej strony fascynujące z ewolucyjnego punktu widzenia, z drugiej — niepokojące dla ochrony przyrody.
Zespół badawczy apeluje o silniejszą ochronę tych lasów w Mae Wong. Sugerują, że A. syrax mógłby stać się gatunkiem flagowym — takim, który swoją charyzmą przyciąga uwagę i mobilizuje do ochrony całego ekosystemu. Miałby tam znakomite towarzystwo: żółw leśny azjatycki, żółw liściasty Oldhama i tygrys indochiński również zamieszkują te tereny.
Dlaczego to jest ważne? (Tak, nawet dla niefanów)
Rozumiem — nie każdy interesuje się Gra o Tron czy fantasy. Ale oto dlaczego to odkrycie dotyczy nas wszystkich:
Po pierwsze, wciąż odkrywamy nowe gatunki. W świecie, który czasem wydaje się już w pełni zmapowany i zbadany, to piękne przypomnienie, że natura wciąż ma dla nas sekrety.
Po drugie, każdy gatunek ma znaczenie w swoim ekosystemie. Ta mała jaszczurka odgrywa rolę w swoim górskim lesie, a jej utrata może wywołać skutki, których nie potrafimy przewidzieć.
A po trzecie? Czasem nauka może być po prostu zabawna. Naukowcy mogli nazwać jaszczurkę na cześć ukochanego fikcyjnego smoka, i ta radość jest zaraźliwa. Sprawia, że ochrona przyrody wydaje się mniej jak obowiązek, a bardziej jak przygoda.
Więc wznoszę toast za ciebie, Acanthosaura syrax. Może nie ziejesz ogniem ani nie latasz (no dobrze, pewnie trochę szybujesz, ale to nie to samo), ale w mojej księdze i tak jesteś legendarny.
Źródło: ScienceDaily, sierpień 2026 Badanie opublikowane w: ZooKeys (czasopismo open-access)