Science & Technology
← Home
Twoja poranna kawa właśnie stała się... cięższa. I to nie przez cukier!

Twoja poranna kawa właśnie stała się... cięższa. I to nie przez cukier!

2026-10-24T09:16:48.570198+00:00

Twoja poranna kawa może skrywać więcej kalorii, niż myślisz

Dla wielu z nas to niemal święty rytuał. Zapach świeżo mielonych ziaren, dźwięk ekspresu i ta pierwsza, gorąca filiżanka, która stawia na nogi. Dodajemy do niej odrobinę mleka albo łyżeczkę cukru, żeby smak był idealny. Ale jeśli masz wrażenie, że Twoja „lekka” kawa ostatnio stała się nieco bardziej kaloryczna, to nie masz złudzeń. To nie kwestia tego, że sypiesz więcej cukru.

Naukowcy z Tufts University przyjrzeli się temu, jak pijemy kawę, i wyniki są zaskakujące.

Kaloryjny skok, którego nie widać gołym okiem

Sprawa wygląda tak: między 2003 a 2018 rokiem ilość wypijanej przez Amerykanów kawy prawie się nie zmieniła. Codziennie lądowało w ich kubkach około 380 ml tego napoju.

Jednak kaloryczność tej kawy... wystrzeliła w kosmos! W tym samym czasie liczba kalorii pochodzących z kawy wzrosła o blisko 40%. Z przeciętnych 43 kalorii dziennie skoczyliśmy na 60.

Możesz pomyśleć: "No jasne, przecież wszyscy sypiemy więcej cukru!".

Otóż nie.

Prawdziwy winowajca: zamienniki mleka

Jeśli obstawiłeś cukier lub zwykłe mleko, to dałeś się nabrać! Badania wykazały, że to zamienniki mleka (non-dairy creamers) stały się głównym powodem tego kalorycznego skoku.

W 2003 roku napoje tego typu dostarczały średnio tylko 7,7 kalorii dziennie. W 2018 roku liczba ta wzrosła do 18,5. To ogromny skok jak na produkt, który ma być jedynie „dodatkiem”.

Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyny są dwie i obie brzmią bardzo logicznie:

  1. Rewolucja roślinna: Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnego mleka ze względów zdrowotnych lub dietetycznych. Wybierają napoje roślinne lub gotowe zamienniki. Problem w tym, że „roślinne” nie zawsze oznacza „niskokaloryczne”.
  2. Gęstość energetyczna: Aby nadać zamiennikom mleka tę charakterystyczną, kremową konsystencję, producenci często dodają sporo tłuszczów nasyconych. A tłuszcz ma znacznie więcej kalorii w gramie niż cukier czy zwykłe mleko. Wystarczy odrobina, by mocno podbić licznik kalorii.

Kto pije najwięcej kawy?

Badacze sprawdzili też, jaki styl życia prowadzą osoby, które potrzebują dużej dawki kofeiny. Wnioski są dość jasne:

  • Niedobory snu: Ludzie, którzy śpią za mało, piją znacznie więcej kawy. (Brzmi znajomo, prawda?)
  • Długie godziny pracy: Osoby pracujące po godzinach również sięgają po kawę częściej.

Moja rada

To klasyczny przykład na to, jak „zdrowsze” zamienniki mogą nas nieźle zaskoczyć. Możesz przejść na napój roślinny, myśląc, że dbasz o linię, a w rzeczywistości dostarczasz organizmowi więcej energii, niż planowałeś.

Następnym razem, gdy będziesz w sklepie, rzuć okiem na etykietę swojego zamiennika mleka. Twoja „lekka” kawa może okazać się znacznie bardziej treściwa, niż Ci się wydaje!


Źródło: ScienceDaily

#coffee #nutrition #health-trends #lifestyle #wellness #health-tips