Science & Technology
← Home
Te bakterie w jelitach mogą zwiększać ryzyko choroby Alzheimera

Te bakterie w jelitach mogą zwiększać ryzyko choroby Alzheimera

2026-10-05T09:12:06.455143+00:00

Ten związek między jelitami a mózgiem okazuje się jeszcze ciekawszy

Słuchajcie, piszę o połączeniu jelita-mózg od jakiegoś czasu, ale teraz? Nowe badania naprawdę mnie zaskoczyły.

Naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison znaleźli coś, co może zmienić nasze podejście do choroby Alzheimera. Okazuje się, że niektórzy z nas noszą w jelitach bakterie, które produkują cząsteczkę potencjalnie przyspieszającą spadek zdolności poznawczych. A najlepsze jest to – pewnie nawet o tym nie wiedzieliście.

Co to za cząsteczka?

Mowa o imidazolu propionowym (w skrócie ImP). To związek wytwarzany przez konkretne bakterie bytujące w naszych jelitach. Te mikroskopijne stworzenia produkują go sobie w trakcie trawienia jedzenia.

I tutaj robi się ciekawie: nie każdy ma tak samo. U niektórych osób poziom ImP w krwiobiegu jest dość wysoki, u innych – praktycznie nie do wykrycia.

„Mówimy o mikrobach, które nie muszą być nawet szczególnie liczne, żeby wywierać realny wpływ na swojego gospodarza" – wyjaśniał jeden z badaczy.

Co z tego wynika?

Kiedy ImP dostanie się do krwi, może podróżować po całym organizmie – w tym trafiać do mózgu. W badaniach na myszach zaobserwowano, że ta cząsteczka wydaje się przyspieszać gromadzenie się problematycznych białek: beta-amyloidu i tau. A te białka to klasyczne markery choroby Alzheimera.

Mówiąc wprost: ImP może powodować, że te szkodliwe złogi odkładają się szybciej, niż miałoby to miejsce bez tego mechanizmu.

Ale najciekawsze dopiero nadchodzi.

Zespół przeanalizował próbki krwi od niemal 1200 osób biorących udział w badaniach dotyczących prewencji Alzheimera. Wyniki były jednoznaczne: uczestnicy z wyższym poziomem ImP znacznie częściej wykazywali biologiczne markery związane z demencją. A kiedy przejrzeli dane z testów poznawczych prowadzonych w czasie? Wzorzec był niepodważalny.

Osoby z najwyższym poziomem ImP doświadczały najszybszego pogarszania funkcji poznawczych.

To nie jest żadna drobna różnica. To jest coś, co sprawia, że naukowcy zaczynają słuchać naprawdę uważnie.

Genetyczne zaskoczenie

Jakby tego było mało, badacze natrafili na fascynujący trop genetyczny. Około 43% osób w ich badaniu było nosicielami konkretnej warianty genetycznej, która wiązała się z wyraźnie wyższym poziomem ImP we krwi.

Podejrzewany mechanizm? Ten wariant genetyczny może wpływać na to, jak skutecznie nerki filtrują ImP z krwi. Jeśli nerki nie radzą sobie dobrze z tym zadaniem, więcej cząsteczki pozostaje w obiegu – a potencjalnie więcej dociera z czasem do mózgu.

A teraz najlepsze: ta sama wariant genetyczna była już wcześniej powiązana ze zwiększonym ryzykiem choroby Alzheimera w dużych badaniach genetycznych. Naukowcy po prostu do tej pory nie wiedzieli, dlaczego.

Idealny przykład na to, jak działa nauka – najpierw znajdujemy korelację, potem latami dochodzimy, jaki jest prawdziwy mechanizm biologiczny.

Czy można z tym coś zrobić?

Oto pytanie, które chodzi nam wszystkim po głowie: czy da się zapobiegać albo spowalniać chorobę Alzheimera, wpływając na tę cząsteczkę?

Badacze uważają, że to realna możliwość. Jeden z nich porównał to do cholesterolu i statyn – miliony ludzi z wysokim poziomem cholesterolu bierze leki obniżające ten poziom i zmniejszające ryzyko chorób serca. W przyszłości podobne podejście może dotyczyć ImP.

Ale nie ma co liczyć na prostą receptę. ImP powstaje, gdy bakterie jelitowe trawią histydynę – aminokwas absolutnie niezbędny dla zdrowia człowieka, który znajdziemy w masie produktów spożywczych, zwłaszcza tych bogatych w białko.

„Ogólna poprawa diety prawdopodobnie by pomogła" – zauważył jeden z badaczy. „Ale nie można po prostu powiedzieć 'nie jedz jajek' albo 'mniej czerwonego mięsa'. Bo histydyna jest wszędzie, i organizm jej potrzebuje."

Słuszna uwaga. Nie będziemy przecież ludziom zalecać unikania egzogennego aminokwasu tylko po to, żeby obniżyć poziom jednego metabolitu.

Co to oznacza dla ciebie (na razie)

Będę szczery – te badania są fascynujące, ale nie jesteśmy jeszcze na etapie, gdzie lekarz może zmierzyć twój poziom ImP i przepisać ci leczenie. To wciąż wczesna faza nauki, przed nami lata badań.

Ale jest coś, co naprawdę napawa mnie optymizmem w tej pracy:

Coraz lepiej rozumiemy konkretne mechanizmy biologiczne stojące za chorobą Alzheimera. A kiedy mamy konkretne mechanizmy, mamy też konkretne cele dla potencjalnych terapii. Im więcej dowiadujemy się o tych szlakach, tym bliżej jesteśmy interwencji, które mogą naprawdę zadziałać.

Połączenie jelita-mózg jest realne i ma większy wpływ, niż nam się kiedykolwiek wydawało. Twój układ trawienny nie zajmuje się tylko przetwarzaniem jedzenia – wydaje się prowadzić nieustanną rozmowę z mózgcem, w sposobach, które dopiero zaczynamy poznawać.

Dbaj o florę jelitową, jedz zdrowo, bądź ciekawy nowych badań – a może kiedyś ta linia badań doprowadzi do czegoś, co pomoże milionom ludzi.

Nauka posuwa się wolno, ale się posuwa. I czasem nas zaskakuje.

#gut health #alzheimer's disease #brain health #microbiome #dementia research #cognitive decline #gut-brain axis #preventive health #science research