Zaskakujące znalezisko, które zmienia nasze rozumienie ludzkiej natury
Muszę się przyznać — kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym badaniu, autentycznie mnie zamurowało.
Archeolodzy odkryli setki fragmentów z wyrytymi wzorami na скорлупе jaj strusi w południowej Afryce. Mają ponad 60 tysięcy lat. Sześćdziesiąt. Tysięcy. To jakieś 2400 pokoleń ludzi, mniej więcej. Nie były to przypadkowe drapanie znudzonych jaskiniowców (chociaż absolutnie rozumiem pokusę bazgrania w czasie długiej zimy).
Nie, te wzory były intencjonalne. A według badaczy z Uniwersytetu w Bolonii, te wzory ujawniają coś niezwykłego: uporządkowany, geometryczny sposób myślenia, który większość z nas prawdopodobnie przypisywałaby znacznie późniejszym osiągnięciom ludzkości.
Co jest takiego niezwykłego w starych rysunkach?
Rzecz, która mnie zafascynowała: kiedy wyobrażamy sobie dawnych ludzi, często widzimy ich jako skupionych wyłącznie na przetrwaniu — polowaniu, zbieractwie, przeżyciu kolejnego dnia. Co ma sens! Ale te скорлупki opowiadają inną historię.
Zespół badawczy — pod kierunkiem profesor Silvii Ferrary — nie po prostu spojrzały na te rysunki i stwierdził "no tak, wygląda to uporządkowanie". Przeprowadzili rygorystyczne analizy geometryczne i statystyczne. Zmierzyli kąty, prześledzili kierunki linii, zmapowali relacje przestrzenne na 112 fragmentach z trzech różnych stanowisk.
To, co znaleźli, było naprawdę oszałamiające: ponad 80% konfiguracji zawierało spójne wzory przestrzenne. Mówimy o kątach prostych (bliskich 90°), zestawach linii równoległych, powtarzających się motywach jak paski kreskowane, siatki i kształty diamentowe.
Zaraz, nasi krewni z epoki kamienia zajmowali się geometrią?
Wiem, wiem. Słowo "geometria" prawdopodobnie przywołuje skojarzenia ze szkolną matematyką i tym nauczycielem, który upierał się, że kiedyś nam się to przyda. Ale posłuchajcie.
Kiedy badacze mówią o myśleniu geometrycznym, mają na myśli coś konkretnego: umiejętność organizowania elementów wizualnych według reguł. Tworzenia linii równoległych. Obracania kształtu przy zachowaniu spójności. Budowania wzorów, które podążają za zasadami — nie tylko "to wygląda ładnie", ale "stosuję system".
Profesor Ferrara ujęła to tak: "Mówimy o ludziach, którzy nie po prostu rysowali linie, ale organizowali je według powtarzających się zasad — równoległości, siatek, obrotów i systematycznych powtórzeń."
To nie jest przypadkowe. To nie jest losowe. To ktoś (albo jakaś grupa) z planem.
Badacze określili to mianem "zaczątków gramatyki wizualnej" — wczesnych nasion systemu wizualnego języka. fakt, że te wzory pojawiają się konsekwentnie w różnych miejscach i okresach, sugeruje, że nie były one dziełem jednej twórczej jednostki, lecz wspólną praktyką kulturową.
Dlaczego to jest takie ważne?
Tu robi się naprawdę interesująco z ludzkiego punktu widzenia.
Umiejętność porządkowania kształtów i linii wymaga czegoś, co nazywamy myśleniem abstrakcyjnym. Musisz utrzymać ideę w głowie — wzór, regułę, system — a potem przetłumaczyć tę niewidzialną koncepcję na fizyczne znaki. To myślenie wykraczające poza "co jest" ku "co mogłoby być", a potem urzeczywistnianie tego.
Pierwsza autorka badania, doktorantka Valentina Decembrini, zauważa: "Przekształcanie prostych form w złożone systemy według określonych reguł to głęboko ludzka cecha, która charakteryzowała naszą historię przez tysiąclecia — od tworzenia ozdób po rozwój systemów symbolicznych i ostatecznie pisma."
Zastanówcie się nad tym przez chwilę. Te 60-tysięczne скорлупki mogą reprezentować bardzo wczesne etapy tego, co ostatecznie stało się pisaniem. Te geometryczne wzory? Być może odległych przodków liter i symboli, których używamy każdego dnia.
Co to właściwie były za przedmioty?
A przy okazji — to nie były ozdobne elementy do podziwiania. Скорлупki służyły prawdopodobnie jako pojemniki, najprawdopodobniej do przenoszenia lub przechowywania wody. Co sprawia, że cała ta historia jest jeszcze bardziej fascynująca.
Ktoś zajmował się swoimi praktycznymi sprawami — zbierał wodę, prawdopodobnie pokonywał duże odległości między źródłami wody — a jednocześnie rytował geometryczne wzory na swoich pojemnikach. Nie tylko przetrwał. Wyrażał coś. Tworzył coś. Dzielił się czymś z innymi przez wizualne symbole.
To wydaje mi się głęboko ludzkie. Nawet 60 tysięcy lat temu.
Co to mówi nam o byciu człowiekiem?
Ciągle myślę o implikacjach tego badania. Często wyobrażamy sobie historię ludzkości jako liniowy postęp — od prymitywnego do zaawansowanego, od prostego do złożonego. Ale oto przykład złożonego myślenia pojawiającego się znacznie wcześniej, niż zakładaliśmy, u ludzi żyjących zapewne w trudniejszych warunkach niż większość z nas potrafi sobie wyobrazić.
Może bycie człowiekiem nie polega na narzędziach, które tworzymy, czy technologii, którą rozwijamy. Może chodzi o to: niepowstrzymana potrzeba porządkowania, tworzenia systemów, wyrażania abstrakcyjnych idei przez formy wizualne. Może to po prostu... w nas. Zawsze w nas było.
Te скорлупki to tylko fragmenty — rozbite kawałki pojemników, które kiedyś zawierały wodę i znaczenie. Ale mogą być też fragmentami historii tego, jak nasze umysły stały się tym, czym są dziś. Jak przeszliśmy od obserwowania wzorów do ich tworzenia, od widzenia symboli do ich robienia, od prostych znaków do złożonych języków.
I szczerze mówiąc? To sprawia, że czuję naprawdę silną więź z tymi, którzy 60 tysięcy lat temu drapali te linie na скорлуpie strusich jaj.
Źródło: 60,000-year-old ostrich eggshell engravings reveal a surprisingly sophisticated human mind