Zabójca, którego nikt nie bierze na poważnie
Muszę wam opowiedzieć o czymś, co kompletnie zmieniło moje podejście do owoców morza. Jest taki neurotoksyn – nazywa się saksitoksyna – produkowany przez pewne glony morskie podczas tzw. "zakwitów czerwieni". I jest naprawdę przerażający.
Ta substancja paraliżuje mięśnie. Wszystkie. Łącznie z tymi, które odpowiadają za oddychanie. Człowiek po prostu się dusi od środka. Każdego roku ludzie na całym świecie umierają z powodu paralitycznego zatrucia skorupiakami. Jedzą zarażone małże, ostrygi albo przegrzebki. Nie ma żadnego antidotum.
Żaby ratują życie
Ale teraz robi się ciekawie. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco znaleźli coś, co nazwali saksifiliną. To białko występujące naturalnie u żab byków i innych płazów. Działa jak molekularna gąbka – wchłania toksynę, zanim ta zdąży zaatakować komórki nerwowe i mięśniowe.
W badaniu opublikowanym w Nature Communications zespół pod kierunkiem Daniela Minora wykazał, że saksifilina skutecznie wyleczyła myszy z objawami paralitycznego zatrucia skorupiakami. Podejście było nietypowe. Zamiast próbować zakłócać skomplikowane procesy biologiczne toksyny, szukali czegoś, co po prostu chwyci i zneutralizuje truciznę. Okazało się, że natura już to wymyśliła.
"To był problem szukający rozwiązania" – powiedział Minor. "Okazuje się, że jedno naturalnie występujące białko jest wystarczające, żeby wyłączyć tę toksynę z gry."
Piękne, prawda? Lata poszukiwań, a odpowiedź cały czas siedziała w żabach.
Mroczna historia
Im głębiej sięgałam w temat, tym bardziej było niespokojnie. Saksitoksyna to nie jest przypadkowa toksyna morska. Była bronią. Podczas zimnej wojny armia amerykańska gromadziła ją jako broń chemiczną. Piloci szpiegowskich samolotów U2 nosili przy sobie tabletki z tą substancją – na wypadek schwytania. CIA rzekomo opracowała ciche narzędzie zabójstwa strzelające pelletką z toksyną, pieszo nazywane "strzelbą do zawału". Świadomość, że nie istniało żadne antidotum, czyniła to wszystko jeszcze bardziej niebezpiecznym.
Dlaczego to pilne
Jeszcze jedna rzecz, dla której nie można tego ignorować. Zakwity czerwieni są coraz częstsze i coraz intensywniejsze w miarę ocieplania się oceanów. W lipcu 2022 roku naukowcy udokumentowali największy toksyczny zakwit, jaki kiedykolwiek zaobserwowano w wodach polarnych. Te zdarzenia są bezpośrednio związane ze zmianami klimatycznymi. A wraz z ich wzrostem, będzie przybywać przypadków zatrucia skorupiakami.
Zespół pracuje teraz nad zmodyfikowanymi wersjami saksifiliny, które mogłyby zapewnić jeszcze lepszą ochronę. Ponieważ saksitoksyna to właściwie rodzina ponad 50 spokrewnionych toksyn, naukowcy mają nadzieję, że zmodyfikowane białko żab mogłoby wiązać wiele wariantów naraz.
Natura już zna odpowiedzi
To, co naprawdę mnie uderzyło w tych badaniach, to ich filozofia. Minor zwrócił uwagę, że każde zwierzę na Ziemi wykształciło własne rozwiązania problemów, z którymi ludzie się borykają. Kiedy badamy te adaptacje, korzystamy z milionów lat biologicznego rozwiązywania problemów, które natura już doskonaliła.
"Natura musiała rozwiązać ten problem wielokrotnie" – powiedział Minor. "Odporność na toksyny jest wszędzie w świecie biologicznym."
Więc następnym razem, gdy zamówisz małże w ulubionej restauracji nad morzem, pomyśl sobie o skromnej żabie byku. Gdzieś w jej biologii kryje się białko, które pewnego dnia może uratować ci życie. Albo przynajmniej uchronić przed bardzo nieprzyjemnym wieczorem.
Nauka potrafi zaskakiwać, prawda?