Badacze natrafili na coś naprawdę zaskakującego. W materiałach cieńszych od kartki papieru światło i magnetyzm przestają słuchać starych zasad. Zaczynają się ze sobą splatać w zupełnie nowy sposób. I właśnie to może odmienić całkowicie to, jak będziemy budować komputery i urządzenia kwantowe.
Naukowcy właśnie odkryli cztery białe karły, które skrywały się tuż pod naszym nosem. Ukrywała je blask sąsiednich gwiazd. Jeden z tych kosmicznych nieśmiałków potrzebował prawie trzech dekad, żeby się ujawnić. A eksperci są przekonani, że w pobliżu czai się o wiele więcej takich obiektów.
Naukowcy odkryli coś ciekawego. Prukalopryd — popularny lek przepisywany na zaparcia — może też pomagać pozbyć się mgły umysłowej, która często zostaje z nami nawet wtedy, gdy depresja już odpuści. To odkrycie może otworzyć nowe możliwości leczenia objawów poznawczych, które zwykłe antydepresanty zwykle ignorują.
Kiedy astronomowie skierowali Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba na skalistą planetę oddaloną zaledwie o 41 lat świetlnych, spodziewali się, że znajdą tam atmosferę podobną do tej na Merkurym lub Księżycu. Tymczasem odkryli coś, co całkowicie wywróciło ich przewidywania do góry nogami — i być może zmieni sposób, w jaki rozumiemy planety poza naszym Układem Słonecznym.
Naukowcy właśnie odkryli coś szalonego – żucie słodkiej gumy balonowej po zjedzeniu warzyw bogatych w azotany, takich jak buraki, może pomóc obniżyć ciśnienie krwi. Zanim jednak pobiegniesz do sklepu z cukierkami, musisz wiedzieć, co dokładnie zaobserwowali naukowcy i dlaczego to bardziej fascynujące zjawisko naukowe niż praktyczna porada zdrowotna.
NASA ogłosiło współpracę z 37 amerykańskimi firmami. Razem pracują nad 41 technologiami kosmicznymi, które mogą całkowicie zmienić sposób eksploracji Księżyca i Marsa. Od rozwiązania problemu księżycowego pyłu po generowanie energii w wiecznej ciemności – brzmi to jak scenariusz z przyszłości. I faktycznie tak jest.
Amerykańskie CDC bada tajemniczą falę zachorowań na cyklosporiozę — już ponad 400 osób w środkowych stanach USA zmaga się z tą chorobą, a wciąż nie wiadomo, co dokładnie ją wywołuje. Oto co musisz wiedzieć o tej paskudnej sytuacji (dosłownie — bo atakuje żołądek).
Kiedy w 1980 roku wybuchł wulkan Mount St. Helens, zostawił po sobie krajobraz, który bardziej przypominał powierzchnię Marsa niż stan Washington. Ale pod powierzchnią działo się coś niesamowitego. Maleńkie stworzenia, które dzień w dzień ryły tunele w ziemi, powoli ale konsekwentnie odbudowywały życie w tym martwym miejscu. I właśnie ich historia jest absolutnie fascynująca.
Łazik Perseverance należący do NASA właśnie ustanowił niezły rekord – przejechał na Marsie dystans równy pełnemu maratonowi. I co najlepsze, zajęło mu to nieco ponad pięć lat. Dla porównania, poprzedni rekordzista potrzebował na to ponad dziesięciu lat. Mówiąc krótko – czyste obłędy!