Naukowcy opracowali eksperymentalny lek o nazwie CS18. Jego cel jest bardzo konkretny - uderza prosto w "centrum dowodzenia" komórek nowotworowych. To taki wewnętrzny punkt, który pomaga guzom przetrwać i opierać się leczeniu.
Co ciekawe, wstępne badania pokazują, że CS18 może przywrócić skuteczność istniejącym lekom onkologicznym. Mowa tu nawet o guzach, które były już całkowicie oporne na terapię.
Pomyśl tylko: coś, co przez dziesięciolecia wyglądało jak jeden gatunek, nagle okazuje się czterema zupełnie różnymi stworzeniami. I to nie żaden-fabuł. Tak właśnie było z pingwinami białobrewymi. Historia tego, jak naukowcy rozwikłali tę sprawę, to jedna z najbardziej fascynujących rzeczy, jakie ostatnio czytałem.
NASA właśnie uruchomiło kamerę teleskopu kosmicznego Nancy Grace Roman. Ma 300 megapikseli i szczerze mówiąc, to urządzenie totalnie zmieni sposób, w jaki patrzymy na wszechświat. Naukowcy sprawdzają teraz detektory podczerwieni i zaawansowaną optykę, podczas gdy teleskop zmierza do swojego ostatecznego miejsca docelowego – milion kilometrów stąd.
Wieku temu — bo dokładnie w 1926 roku — austryjacki biolog Paul Kammerer popełnił samobójstwo. Oskarżono go o fałszowanie eksperymentów z tajemniczą ropuchą. Ale co, jeśli świat nauki zniszczył go za odwagę, by zakwestionować Darwina? To opowieść o ambicji, zdradzie i jednej z najbardziej niepokojących afer w historii nauki.
Naukowcy w Indiach opracowali niezwykły rodzaj betonu. Co go wyróżnia? Jest znacznie wytrzymalszy od zwykłego betonu, a do tego pochłania dwutlenek węgla z powietrza. Kluczem okazały się specjalne dodatki - zeolit i węgiel bambusowy. To może być prawdziwa rewolucja dla budownictwa i ochrony środowiska.
Kiedy amator-astronom Joël Lapointe przeglądał mapki satelitarne w poszukiwaniu miejsca na biwak w odległych rejonach Quebecu, zauważył coś okrągłego, co nie dawało mu spokoju. To przypadkowe spostrzeżenie ostatecznie doprowadziło naukowców do jednego z najważniejszych nowych odkryć na Ziemi — i udowodniło, że czasem najlepsze odkrycia pochodzą od ludzi, którzy nie boją się zapytać: „a co to jest?".
Naukowcy zidentyfikowali ponad tysiąc wariantów genetycznych, które wpływają na nasze osobowości. I szczerze mówiąc, te badania naprawdę mnie zaskakują. Wyniki sugerują, że to, kim jesteśmy, może być zapisane w naszych genach w większym stopniu, niż nam się wydawało — ale zanim zaczniesz obwiniać rodziców za swoje złe nawyki, musisz wiedzieć, że kryje się tu znacznie więcej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Naukowcy ze Stanford właśnie ogłosili odkrycie, które kompletnie zmienia nasze rozumienie mózgu. Tego mózgu, z którym chodzisz sobie przez całe życie. Okazuje się, że być może nosimy w sobie dwa odrębne układy nerwowe, które połączyły się setki milionów lat temu. Jeden z nich zajmuje się tym, o czym nie musisz myśleć — na przykład oddychaniem. A drugi odpowiada za to, co robi tylko człowiek — pisanie poezji albo kłótnie o to, jakie pizza powinna mieć dodatki.
Naukowcy odkryli, że jeden białko w niewielkim obszarze mózgu może wpływać na starzenie się całego organizmu — od pamięci i zdolności myślenia, aż po gęstość kości i grubość skóry. W serii fascynujących eksperymentów przywrócono to białko starszym myszom i odwrócono kilka typowych oznak starzenia. To odkrycie otwiera drzwi, o których istnieniu wcześniej nawet nie wiedzieliśmy w dziedzinie nauki o długowieczności.
Naukowcy właśnie rozwiązali jedną z największych zagadek paleontologii — i brzmi to jak scenariusz filmu sci-fi. Okazuje się, że temperatura ciała tyranozaura była… prawie taka sama jak nasza.
Kiedy Anak Krakatau postanawia się przebudzić, cała okolica o tym wie. Ta niewielka, ale niezwykle aktywna wulkaniczna wyspa u wybrzeży Indonezji właśnie zafundowała regionowi 24-godzinne widowisko — eksplozje, chmury popiołu sięgające nieba, odwołane loty i miliony ludzi oddychających naprawdę paskudnym powietrzem. Oto co się wydarzyło — i dlaczego ten mały wulkan zasługuje na o wiele więcej szacunku, niż mu się zwykle go oddaje.
Naukowcy stworzyli sztuczną inteligencję, która potrafi projektować wirusy od zera. I szczerze mówiąc, implikacje są jednocześnie fascynujące i lekko przerażające. Pozwól, że wyjaśnię ci, co się dzieje, dlaczego to ma znaczenie i co moglibyśmy z tym zrobić.
Wyobraź sobie, że ten cały plastik zaśmiecający wysypiska i oceany mógłby zamienić się w paliwo napędzające nasze samochody. Naukowcy z Oak Ridge National Laboratory opracowali zaskakująco sprytną metodę, która właśnie to umożliwia — i działa w temperaturach niższych niż te w twoim kuchennym piekarniku. Oto dlaczego ten przełom jest tak ekscytujący.
Nowa, śmiała teoria głosi, że czas może mieć nie jeden, a aż trzy wymiary. I to właśnie może wyjaśnić najdziwniejsze zagadki mechaniki kwantowej. Jest jednak haczyk — wszystko to działa tylko pod warunkiem, że cząsteczki w tym wszechświecie poruszają się szybciej niż światło.
Naukowcy właśnie dowiedli, że jeden z najdziwniejszych fenomenów fizyki kwantowej — słynne „upiornie długodystansowe działanie" Einsteina — nie ogranicza się do czystych eksperymentów laboratoryjnych z pojedynczymi fotonami. Ten fenomen świetnie sobie radzi również w chaosie najpotężniejszego na świecie akceleratora cząstek, wśród cząstek tak ciężkich i krótko żyjących, że znikają w mgnieniu oka. To odkrycie zmienia nasze spojrzenie na świat kwantowy.
Naukowcy stworzyli urządzenie cieńsze niż igła, które potrafi jednocześnie rejestrować sygnały mózgowe, dostarczać leki i stymulować neurony. Wykonano je z miękkich, elastycznych materiałów, które mogą wreszcie rozwiązać poważny problem tradycyjnych implantów mózgowych – te po prostu drażnią mózg.
Organizmy głębinowe od zawsze fascynują naukowców. Potrafią przetrwać tam, gdzie większość życia nie miałaby szans. Ale najnowsze odkrycie przenosi to na zupełnie inny poziom.
Badacze znaleźli enzym pochodzący z wulkanicznej archeonii głębinowej. Nie dość, że wytrzymuje temperatury powyżej wrzenia, to jeszcze potrzebuje tego skrajnego ciepła, żeby w ogóle działać.
To nie jest żadna sztuczka ani ciekawostka. Ten enzym może być kluczem do zrozumienia jednej z najbardziej podstawowych reakcji chemicznych zachodzących w życiu.
Naukowcy właśnie potwierdzili istnienie najmłodszej planety, jaką kiedykolwiek zaobserwowano. Ma mniej niż milion lat — w skali kosmicznej to dosłownie świeżo narodzone dziecko. Co więcej, ten maleńki świat wciąż krąży wewnątrz pyłowego dysku, w którym się uformował. To daje nam bezprecedensowy wgląd w sam proces powstawania planet.
W 2022 roku doszło do wybuchu wulkanu Hunga Tonga. Naukowcy spodziewali się zwykłego zamieszania. Tymczasem odkryli coś zupełnie nieoczekiwanego – chmura wulkaniczna sama niszczyła część swojego metanu. To niezwykłe znalezisko może w przyszłości pomóc nam w walce ze zmianami klimatycznymi.
Wyobraź sobie, że możesz dostrzec pojedynczą kroplę barwnika w basenie olimpijskim — a potem jeszcze rozróżnić dwie krople, które wyglądają niemal identycznie. Właśnie coś takiego udało się naukowcom z Uniwersytetu w Toronto dzięki nowej technologii nanopartykularnej. I szczerze mówiąc, robi to ogromne wrażenie.