Naukowcy w Chinach natknęli się na wirusa przenoszonego przez kleszcze, o którym do tej pory nikt nie wiedział. Co najbardziej zaskakujące? Może on atakować ludzi już od dawna — po prostu nikomu wcześniej nie udało się go wykryć. Oto co wiemy o tym nowo zidentyfikowanym patogenie.
Starożytny Egipt stał się właśnie nieco bardziej interesujący. Badacze, wykorzystując najnowocześniejszą technologię cyfrową, ponownie analizują ziarnistą fotografię sprzed 80 lat – a wyniki mogą na zawsze zmienić bieg historii. Zdjęcie to może być kluczem do udowodnienia, że kobieta imieniem Meretneith sprawowała władzę faraona ponad 5000 lat temu, na długo przed tym, zanim Hatszepsut zasiadła na tronie.
Naukowcy właśnie testują coś naprawdę szalonego — metodę, która zmienia kształt rogówki za pomocą niewielkiego impulsu elektrycznego i platynowej soczewki kontaktowej. Bez laserów, bez cięcia, bez trwałego usuwania tkanki. Cała tajemnica tkwi w sprytnej chemii i zaledwie 60 sekundach działania prądem.
Okazuje się, że rekiny mają niesamowitą zdolność, o której większość z nas nie ma pojęcia — potrafią usłyszeć dźwięki z odległości niemal 80 metrów i precyzyjnie określić, skąd pochodzą. Naukowcy właśnie przeprowadzili pierwsze w historii badanie słuchu rekinów w prawdziwych warunkach i szczerze? Wyniki naprawdę zapierają dech w piersi.
Naukowcy odkryli mikroskopijną amebę, która potrafi przetrwać w wrzących geotermalnych basenach. I to właśnie ona burzy dotychczasowe wyobrażenia o tym, co możliwe dla złożonych organizmów żywych. Ten niewielki, ale niezwykły twór nosi nazwę Incendiamoeba cascadensis i wzbudza ogromne zainteresowanie w świecie nauki. Badacze podejrzewają, że może to być dopiero początek — pierwszy z wielu organizmów, które skrywają się w najbardziej ekstremalnych środowiskach Ziemi.
Nowe badania pokazują coś fascynującego. Supermasywne czarne dziury są zaskakująco małe w porównaniu z całą galaktyką, którą zamieszkują. A jednak to właśnie one mogą decydować o tym, co czeka daną galaktykę w przyszłości.
Naukowcy odkryli, że te czarne dziury wyrzucają z siebie potężne strużki materii, tak zwane dżety. Te dżety zostawiają wyraźny ślad na gazie krążącym wokół czarnej dziury. I to właśnie ten ślad może determinować, czy galaktyka będzie w stanie przez miliardy lat tworzyć nowe gwiazdy, czy też ta zdolność zostanie jej odebrana.
Mówiąc wprost — te niewiarygodnie gęste obiekty, zajmujące zaledwie ułamek przestrzeni galaktyki, sięgają daleko poza swoje bezpośrednie sąsiedztwo i wpływają na całą strukturę kosmicznego otoczenia.
Głęboko pod wodą, w miejscu, do którego nigdy nie dociera światło słoneczne, dzieje się coś niemożliwego: tlen jest produkowany bez ani jednego promienia światła. Naukowowie gorączkowo starają się zrozumieć, co tworzy ten „ciemny tlen”, a odpowiedź może kryć się na widoku – w milionach maleńkich naturalnych baterii rozrzuconych po dnie oceanu.
Naukowcy odkryli skamieniałość tak dobrze zachowaną, że można dosłownie zobaczyć jej żołądek i jelita – 245 milionów lat później. A szczerze mówiąc, historia, którą opowiada to stworzenie na temat ewolucji, jest jeszcze bardziej oszałamiająca niż jego wnętrzności.
Wyobraź sobie, że wykorzystujesz 2000-letnią katastrofę do zbudowania najdokładniejszego na świecie zegara do odczytywania historii Ziemi. Naukowcy zrobili dokładnie to, a wyniki są naprawdę oszałamiające.
Naukowcy wreszcie osiągnęli coś, za czym fizycy kwantowi gonili przez ostatnie ćwierćwiecze — metodę identyfikacji jednego z najważniejszych stanów kwantowych bez typowych problemów obliczeniowych. To przełomowe odkrycie może cicho zrewolucjonizować sposób, w jaki budujemy komputery kwantowe i systemy komunikacyjne.
Naukowcy mogli uchwycić moment narodzin magnetara z dwóch zgniecionych jąder gwiazdowych, które zderzyły się w głębokiej przestrzeni kosmicznej – a dokonali tego dzięki błyskowi promieniowania rentgenowskiego, który trwał niemal dziesięć minut, co jest najdłuższym zarejestrowanym dotąd zdarzeniem tego typu. Odkrycie to, możliwe dzięki szybkiej współpracy teleskopów, daje astronomom najlepszy jak dotąd wgląd w jeden z najbardziej gwałtownych procesów we Wszechświecie.
Prawdopodobnie słyszeliście, że z wiekiem tracimy masę mięśniową. Jednak nowe badania wskazują, że prawdziwą przyczyną może być coś, co większość naukowców całkowicie pomijała: zakłócenie komunikacji między nerwami a mięśniami. A oto najbardziej ekscytująca część — naukowcy mogli znaleźć sposób na naprawę tego problemu.
Naukowcy odkryli w Australii starożytne skamieniałości, które zmieniają naszą wiedzę o tym, jak na Ziemi rozwinęło się złożone życie – a wszystko sprowadza się do jednego pierwiastka: tlenu. Te maleńkie, mikroskopijne organizmy sprzed ponad 1,5 miliarda lat mogą kryć w sobie tajemnicę, dlaczego w ogóle istniejemy.
Przez niemal cztery dekady naukowcy sądzili, że wiedzą, czym jest dziwna istota zwana zhelestidem. Okazało się, że całkowicie się mylili, a jedno szczęśliwe odkrycie skamieniałości na pustyni Gobi w Mongolii zburzyło całą teorię.
Badacze śledzący żółwie morskie na Galapagos oczekiwali, że udokumentują długie migracje przez Pacyfik. Zamiast tego odkryli, że zielone żółwie morskie o żółtym ubarwieniu prawie w ogóle nie opuszczały archipelagu, pozostając w pobliżu domu przez wiele lat. To nieoczekiwane zachowanie zmienia to, co wiemy o tych starożytnych żeglarzach.
Naukowcy dokonali przełomowego odkrycia, które może completely zmienić nasze podejście do choroby Alzheimera. Okazuje się, że komórki odpornościowe atakujące mózg mogą pochodzić z miejsca, którego nikt by się nie spodziewał. A to otwiera zupełnie nowe możliwości walki z tą chorobą.
Naukowcy odkryli, że cząstki lodu wyrzucane z księżyca Saturna – Enceladusa – zawierają znacznie większą różnorodność chemiczną, niż ktokolwiek się spodziewał – a okazuje się, że lodowaty oceaniczny spray tego księżyca zachowuje się podobnie do lodowych lizaków, które jedliście w dzieciństwie. To odkrycie zmienia sposób, w jaki myślimy o tym, co kryje się pod tą lodową skorupą.
Naukowcy zbudowali nieprawdopodobnie małego satelitę, który ma podsłuchiwać wszechświat, gdy ten był niczym innym jak ciemnością i gazem wodorowym – bez gwiazd, bez galaktyk, tylko z powolnie zanikającym w ciszy blaskem po stworzeniu. A najdziksze w tym wszystkim jest to, że wysyłają go, by ukrył się za Księżycem.
Fizik plazmy twierdzi, że starożytni Marsjanie zostali wymazani przez eksplozje jądrowe miliardy lat temu. Jego dowód? Dziwnie wysokie odczyty stężenia ksenonu na Czerwonej Planecie. Jednak gdy zagłębimy się w naukowe aspekty, sprawa staje się znacznie bardziej skomplikowana – i znacznie bardziej interesująca – niż prosty kosmiczny kryminał.
Wyobraź sobie, że kopiesz na dziedzińcu szpitala w sercu Paryża i nagle natrafiasz na pierwotną osadę, w której ponad 2000 lat temu narodziło się miasto. Właśnie to się wydarzyło, a archeolodzy nazywają to odkrycie „oszałamiającym” i potencjalnie jednym z najważniejszych znalezisk dla zrozumienia genezy Paryża.